Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tilda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tilda. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 marca 2013

Szarak i kwiaty wiosenne

Zaniedbałam ostatnio świat blogowy , zresztą wszelką twórczość też..... Przez ostatni miesiąc wpadłam w wir załatwień wszelakich...kompletowałam papiery do odbioru budowlanego domu , wędrowałam od urzędu do urzędu i wymieniałam dokumenty osobiste . Nawet nie zdawałam sobie sprawy ile instytucji trzeba przejść z powodu zmiany adresu zamieszkania , ale teraz po 1,5 roku mieszkania w nowym domu bez adresu i meldunku ( tyle czekaliśmy na nadanie numeru naszej chatce ) wreszcie kolejny etap zakończony :) 
Na Waszych blogach już tak wiosennie , a u mnie wszystko spóźnione w tym roku .Czas najwyższy zmobilizować się i zacząć działać :)  Póki co odpędzam zimę wiosennymi kwiatami i królikiem Szarakiem ,którego uszyła mi mama :) 















                           Dziękuję za wszystkie miłe komentarze i @ ;)
Miłej i słonecznej niedzieli :)

Bożena
   

środa, 16 stycznia 2013

Jutro do pracy...

Skorzystałam z Waszych mądrych rad i tydzień spędziłam w domu na zwolnieniu lekarskim.Otoczona medykamentami i opatulona kołderką wybyczyłam się niemiłosiernie,ale czy wyzdrowiałam???...raczej nie ...zabrakło mi chyba tych paru dni do końca tygodnia.Niestety jutro szara rzeczywistość. Dzisiaj cieszę się ogromnie , bo wreszcie mamy nadany numer naszej chatki i mogliśmy się zameldować :))))
Poniżej sesja zdjęciowa Tildowej Króliczycy zrobionej przez moją uzdolnioną mamusię na zamówienie mojej córki. Królisia jest zrobiona pod kolor pokoju Sandry i tam wkrótce trafi,ale póki co siedzi na fotelu  przy kominku i cieszy moje oko:))
Tęskniąc za wiosną nabyłam troszkę materiałów w wesołych kolorkach i w najbliższym czasie zamierzam spędzić troszkę więcej czasu przy maszynie.
W sklepie za "2,99" udało mi się kupić po 5 zł :)) te dwie urocze puszeczki na ciasteczka.Od razu w kuchni zrobiło się weselej.
W domu zagościły też pierwsze hiacynty i szafirki , choć za oknem śnieg i mróz... ja razem z moimi wiosennymi cebulkami zaczynam budzić się ze snu zimowego i mam nadzieję,że wszystkie ambitne plany (które poczyniłam podczas leniuchowania ) uda mi się w najbliższym czasie zrealizować.








Dziękuję Wam za wszystkie miłe komentarze pod ostatnim postem ....Cieszę się , że Was mam :))))
Buziaczki

wtorek, 13 listopada 2012

Tildowy bałwanek,zimowy woreczek i inne prezenty od mamy:)

Dzisiaj tak na szybciutko chwalę się jaką niespodziankę przygotowała dla mnie kochana Mamusia:)

Sezon robótek świątecznych rozpoczęty nie tylko u mnie:)
Takie prezenciki wprawić potrafią w dobry nastrój......:),nawet gdy pogoda smutna i zmęczenie po pracy.






Miłego wieczoru :)