Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 maja 2013

Fotograficznie ....



...wiosna to najpiękniejsza pora roku. Każdego dnia odkrywam coś nowego w ogrodzie . Wszystkie moje krzaczki  , drzewka i kwiaty posadzone w zeszłym roku , teraz zaczynają cieszyć moje oko :) Skalniak przestaje być kamieniołomem ;) ...Fridzie przypadł do gustu , tym bardziej , że zaczęła już zwiedzać ( dreptać na własnych nogach:)) Nie będę się dzisiaj rozpisywać ...po prostu pokażę Wam mój mały świat widziany moimi oczami :)




Pozdrowienia z mojego ogródka
Bożena






























niedziela, 12 maja 2013

Brrrr ..co tu robić w taką pogodę ??

Dzisiaj zachowaliśmy się jak statystyczni Polacy i niedzielę spędziiśmy w centrum handlowym . Nie lubię w ten sposób spędzać weekendu, ale jakoś lepszy pomysł nie przyszedł nam do głowy , a że lista ogrodniczych potrzeb była zrobiona ,lista materiałów na wolierę ( dom ) dla Fridy też :)...więc wybraliśmy się na zakupy . Przy okazji odwiedziłam mój ulubiony TKMaxx i zakupiłam drucianą  półeczkę na przyprawy (pokażę przy okazji ). Obiad zjedliśmy w restauracji , w której były "Kuchenne rewolucje " zdjęć nie mogłam zrobić , bo straszny był tłok ( a szkoda bo wystrój był bardzo z klimacikiem ), ale jedzenie smaczne :) Dzień ogólnie pozytywny , chociaż pogoda smętna.
Poniżej zdjęcia zrobione dwa dni temu ( chyba już ostatnie w tym roku ) moich tulipanków .Floksy na skalniaku pięknie kwitną , w tym roku skalniak zaczyna cieszyć me oko , widać już efekt naszej  zeszłorocznej pracy . Frida rośnie jak na drożdżach . Dzisiaj ma 30 dni , waży 350 gram i wkrótce przeprowadzi się do woliery . 









Pozdrawiam i bardzo dziękuję za odwiedzinki i te miłe słówka , które zostawiacie :) 

Bożena   

piątek, 3 maja 2013

Majówka....

.....takie były wielkie plany , tyle czekania na pięć dni wolnych od pracy ..... i co ???? nic.... leje  : (
W środę posadziłam pelargonie i georginie , troszkę poplewiłam , zaliczyliśmy jednego grilla i to by było na tyle naszych majówkowo-ogrodowych atrakcji . Na moje piękne tulipany patrzę przez okno :( nie mogłam się jednak opanować i wpadłam w tzw międzyczas ulewowy aby chociaż zdjęcia zrobić ...hmmm nie powiem nawet ładnie wyszły z tymi kroplami deszczu na płatkach. Działam więc troszkę w domu , nadrabiam zaległości porządkowe , ukończyłam różane zasłonki do pokoju , zmalowałam na biało conieco ...ogólnie szukam sobie zajęcia ,bo troszkę mnie nosi . Nasza Frida (o której pisałam tu  )ma już 21 dni , przybiera na wadze ( 270 g ) i jest już całkiem kontaktowa ;) reaguje jak podchodzimy do niej i coraz bardziej widać że szlara przybiera kształt serca , a poza tym jest coraz bardziej puchata :) Popatrzcie jakie ma śmieszne rzęsy :)

Mam nadzieję , że jutro przywita nas pogodniejszy poranek :)
Pozdrawiam 
Bożena










niedziela, 28 kwietnia 2013

Pozytywne nastawienie :)

Nastroje ostatnio u mnie były różne ...pisałam Wam o moim braku serotoniny ,depresji wiosennej i takie tam........ale to już za mną :) Z racji dwoistej natury (Bliźniak przecież jestem :) charakter mam dość zmienny jak i spojrzenie na życie . No dobra przyznaję się , że jestem strasznie chimeryczna ;) , ale przynajmiej rodzina się ze mną nie nudzi ....ja z rodziną zresztą też nie ;) Ostatnio mam pozytywne podejście do życia , bo jak tu doła mieć skoro wszystko wkoło takie piękne...słoneczko świeci , kwiaty w ogrodzie pięknie wychodzą z ziemi ( hura !  wszystko co w zeszłym roku posadziłam przyjęło się ! ) ,  a do tego wszystkiego córka obdarowała mnie bukietem fioletowych tulipanków , siostra ślicznymi kubeczkami w pastelowych kolorkach.... no i mamy nowego domownika , o którym pisałam w poprzednim poście :)
Obiecałam sobie , że popracuję nad sobą i będę się cieszyć z każdego pięknego , słonecznego dnia spędzonego z rodziną w moim cudownym domku.







 







Życzę Wam dużo , dużo słoneczka i radości z każdej chwili.
Bożena

sobota, 27 kwietnia 2013

Sowa! Jestem trendy;)

.........całkiem przez przypadek ;)!!!!   Kiedy planowaliśmy zakup sowy a raczej SOWY nie myśleliśmy , że będą tak na topie.    Nie będę dzisiaj pokazywać sów zawieszek, gobelinów i poduszek .Może zacznę od początku.....Mój nowy dom jest domem moich marzeń  i chciałam , żeby wszystkie nasze pragnienia te duże i te maleńkie  mogły być realizowane . W zeszłym roku pojawił się bokserek Wader podstępem sprowadzony do domu przez moją córkę (wiedziała moja mała czarownica ;), że ujmie mnie jego spojrzenie;)))

A teraz..... !!!!! Sowa !!! Przywieziona z hodowli prawie ze stolicy (z Legionowa ).... tak na początek spełnienie marzeń mojego Darka ( miłośnika ptaków drapieżnych , który od jakiegoś czasu zajmuje się sokolnictwem  :))))) .....
. Przedstawiam więc ...Fridę :)
.... Sowę Płomykówkę -naszego pierwszego ptaka drapieżnego ;) a będzie ich więcej ( podobno ) Frida za 2 miesiące będzie mieć Cites i ma obrączkę z nr 13 ( to moja ulubiona cyfra......moja córka urodziła się 13 -ego ) 
Frida jest słodka  -jak wszystko co przyjmuję pod mój dach ;)  ( choć jeszcze tego nie widać , bo jak każdy świeżo wykluty ptak urodą nie grzeszy )...i pewnie będzie mieć ADHD jak reszta członków rodziny ( już 5 godzin ....grucha  ...???? huha .....???? a właściwie to wydaje takie dźwięki jak świerszcz......)
Na ostatnim zdjęciu rodzeństwo naszej Fridy (zeszłoroczny lęg ) gdy miało 5 tygodni i tak będzie już niebawem wyglądać nasza sowa .
Mało kto wie , że sowa na wolności dożywa ( często ) tylko jednego roku ,  natomiast wychowywana przez człowieka potrafi dożyć 20 lat .
 Zauważcie też konsekwencję w doborze nazw zwierzaków ;))))))) ...same gwiazdy filmowe ....hehe.....Matrix ....Vader .....Frida......następny ma być Jastrząb ...Szeregowiec Ryan ( tego narazie nie ogarniam) ....a potem znowu moja kolej na wybór imienia :) Willy Wonka tylko jakie zwierze do tego pasuje?????....:))))) no koza raczej nie:)


Tym optymistycznym akcentem życzę spokojnej nocy i słonecznej niedzieli :)


Bożena














poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Hiacynty

Pierwszy raz w życiu mam takie zmutowane , olbrzymie hiacynty . Zdjęcia tego nie oddają , więc musicie mi wierzyć na słowo , że mają po 40 cm i są niebiesko-fioletowe . Są piękne i cudnie pachną , ale na noc wynosimy je do kuchni , ponieważ mamy notoryczny ból głowy od paru dni i okazało się , że hiacynty są głównym winowajcą naszych dolegliwości . ...ale co tam ból głowy gdy taka piękna zapowiedź wiosny w domu ;))










Życzę Wam udanego tygodnia i dużo słoneczka :)
Bożena 

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Wielkanoc cd.

W tym roku postawiłam na Święta w pastelach . Wiem , że nie jestem oryginalna w tym temacie , bo na wielu Waszych blogach podobne kolorki ;) Głównym akcentem dekoracyjnym są jednak kwiaty  , żeby chociaż w domu poczuć wiosnę , która przecież kiedyś musi nadejść . Mimo tego , że na zewnątrz śniegu po kolana , pogoda dzisiaj była piękna . W ogrodzie powstała też dekoracja świąteczna ;) konsekwentnie z pastelową kokardą .. 











Życzę miłego świątecznego wieczoru   
Bożena

niedziela, 31 marca 2013

Wielkanoc

Zdrowych,pogodnych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych .
Niech ten szczególny czas Zmartwychwstania Pańskiego
będzie dla Was czasem nadziei ,
miłości i ufnego spojrzenia na nadchodzące dni . 

Bożena