Dzisiaj będę się chwalić!!!Dostałam piękny prezent z wymianki organizowanej przez Szafę cukierkowo-wymiankową od wspaniałej kobietki Brygidy.Moja paczucha była pełna skarbów pięknie zapakowanych. Brygidko kochana dziękuję Ci za te wszystkie śliczności,trafiłaś w mój gust;).Wszystkie te rzeczy są bardzo pięknie i misternie wykonane(czego Ci zazdroszczę) i znajdą miejsce w moim domu.Szkoda tylko,że nie pokazujesz nam tego co robisz...może pomyślisz o tym, żeby dołączyć do naszej blogowej rodzinki:) Jeszcze raz bardzo,bardzo Ci dziękuję.
Ha,a największe zaskoczenie było jak przeczytałam adres nadawcy ;)...paczuszka szła do mnie aż 16 kilometrów...hihi.Ja też przygotowałam swój prezent i właśnie go wysłałam,ale zawartość pokażę Wam dopiero jak dotrze do wyznaczonej osóbki ,żeby nie psuć niespodzianki.Powiem tylko w tajemnicy,że moja przemierzy tylko 32 km -śmieszny zbieg okoliczności.
A teraz zdjęcia moich nowych prezentów,w rzeczywistości są piękniejsze.
Pozdrawiam Was i życzę miłego popołudnia,zmykam robić kawę,do której pochłonę słodkości od Brygidy.
Wspaniałe drobiazgi, jest się z czego cieszyć. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńOj ,jest się czym chwalić!Piękne rzeczy dostałaś!I faktycznie zbieg okoliczności z tymi odległościami.Tak blisko!!!
OdpowiedzUsuńBuziaki
Fajne są takie wymienianki, miło jest dawać i otrzymywać :)
OdpowiedzUsuńfajnie, że już jesteś z nami bo brakowało cie w tej naszej blogowej rodzince :))
Ściskam