A w międzyczasie powstają drobiazgi,które cieszą moje oko.
Powstała więc oprawa do obrazka,który namalowała kiedyś moja uzdolniona mamusia.Ja nazywam tego chłopczyka francuskim Gawroszem,mimo tego że nie śpiewa,a roznosi gazety;)
Nie wiem jeszcze gdzie znajdzie swoje miejsce,więc narazie czeka..
Przerobiłam też swojego gipsowego anioła,który wcześniej był złocony,a dzięki przecierce udaje,że jest z kamienia..a może z marnuru?:)
Odsłaniam też rąbek mojego przerobionego kredensu kuchennego,a dokładnie gzyms,który znalazłam na strychu i pewnie został wykonany w stolarni mojego pradziadka.Całości nie pokazuję,bo jeszcze prace trwają;)
A propos strychu...wczoraj dostałam takiego powera,że cały strych wysprzątałam i jestem z siebie strasznie dumna:) Przy tej okazji znalazłam oczywiście mnóstwo ciekawych przedmiotów i przydasiów do przeróbki i całą stertę starych nut.
Dokończyłam też moją magnolię i teraz zastanawiam się co z nią dalej zrobić?????Może obrazek,a może podusię....
No i powstał też woreczek (na nocnej zmianie w pracy,hehe) mój prywatny z moim inicjałem.
Pozdrawiam wszystkich gorąco w ten piękny poranek i zmykam malować dalej meble w kuchni.
Mogę pozazdrościć powera ! Śliczny haffcik. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMagnolia przesliczna, pasuje w sam raz do wiosny a i kredens niezle sie zapowiada, mysle ze pokazesz go (jak bedzie gotowy) w calej okazalosci
OdpowiedzUsuńNo zazdroszcze tego powera, ja właśnie się oderwałam od sprzatania usprawiedliwiając się, że czas na kawę nastał i odpoczynek ;)
OdpowiedzUsuńPiękne przydasie stworzyłaś zwłaszcza woreczek z inicjałem i koroną cud miód malina ;)
Pozdrawiam wiosennie
Magnolia na podusię, tak proponuję bo śliczna jest.Wysprzątania strychu GRATULUJĘ!!!
OdpowiedzUsuńJak pierwsze promyki słońca zobaczę to tez dostaję ochoty na wszelkie robótki także rozumiem Cie doskonale!Aniołka przerobiłaś ślicznie i woreczek boski...jestem strasznie ciekawa Twojego kredensu w całości. Pozdrawiam wiosennie aga
OdpowiedzUsuńPowera zazdroszczę i życzę Ci byś go miała nieustająco!
OdpowiedzUsuńAniołek śliczny,woreczek również!
A kredensik zapowiada się ciekawie!Pokaż go koniecznie jak będzie skończony!!
Buziaki
Aniolek jak i dekor cudne,zmiana aniolkowi wyszla napewno na dobre.
OdpowiedzUsuńWoreczek super na roznosci,tez je lubie.
A magnolie naszylabym na podusie.
Pozdrawiam
Witam.
OdpowiedzUsuńTrafiłam do Ciebie przez Polskie Wnętrza i tak mi się spodobało że dodałam do ulubionych. Będę zaglądać. Pozdrawiam.
Witam wiosennie:-) poruszyła mnie informacja o starych nutach....tak się składa,że gram na fortepianie i czasem wyszukuję jakieś ciekawe opracowania na ten instrument- czy może masz takie i są Ci niepotrzebne?:-)
OdpowiedzUsuńAniołek cudnie wyszedł, a kredensik - będzie miodzio! Ja mam takie zrywy wiosenne, raz mi się chce, a raz sił brak.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło