Jestem lekko spóźniona ale takie życie;).. To kolor mojej Babci Maryni..Z sentymentu pokazuję troszkę zdjęć ze starego domu,gdzie ściany były liliowe,jasno wrzosowe.Teraz nie mam możliwości malowania ścian...bo jak wiecie mój dom jest cały z bali.W rachubę wchodzą więc dodatki..Pokazuję też mój pierwszy blogowy banerek,który gdzieś tam ostał się w komputerze...oczywiście fioletowy
Darek upiekł ciasto :),a ja dla potrzeb posta kawę zrobiłam w lawendowych filiżankach. .Nie pominę w tym poście też mojego życiowego marzenia o polu lawendy.....kiedy już będę strasznie bogata..obrzydliwie bogata i będę mogła myśleć tylko o sobie to kupię na południowym stoku okolicznej góry 10 ha i posieję lawendę i będę patrzeć jak rośnie a potem będę zbierać plony........takie tam moje marzenia.....ale życie pokazało mi ,że warto w nie wierzyć....bo naprawdę się spełniają!!!!!!!!!!
 |
| Zdjęcia z mojego archiwum-stary dom |
 |
| Zdjęcia z mojego archiwum-stary dom |
|
 |
| Pierwszy banerek blogowy |
Słonecznej niedzieli:) i zapraszam na rozdawajkę (poprzedni post)