Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 października 2012

Firanki,transfery i pizza

Będąc szczęśliwą posiadaczką nowej (cichutkiej) maszyny rzuciłam się w wir szycia.Moje umiejętności są na razie bardzo słabe,żeby nie powiedzieć marne,ale nie poddaję się.Ostatnimi czasy powstały nowe firanki kuchenne uczynione z prześcieradła zakupionego w T. za grosze i koronki z miejscowego sklepu o wdzięcznej nazwie "Żeleźniok"....hehe pewnie nie macie pojęcia co to za sklep;)...Centra handlowe wysiadają przy moim wiejskim sklepie.Jeśli czegoś nie ma w okolicznych hipermarketach to napewno jest w Żeleźnioku.Można tam kupić dosłownie wszystko !!!!!!!!!!!!!Nici,podpaski,grabie,cebulki tulipanów,płyn do naczyń na litry (nalewany do peta),gwoździe,zeszyty, piękną ceramikę...i koronki w śmiesznych cenach.No i tam kupiłam koronkę o szerokości 10 cm za 2,00 zł za metr!!!!!! Nie dziwicie się chyba że wzięłam tyle ile było na stanie -tylko 11 m bo to w końcu wiejski sklep i nie nastawiają się na sprzedaż hurtową;).Wracając do firanek...poniżej zamieszczam zdjęcia.Powstał też  lambrekin pomiędzy kuchnią a salonem (czyt.wiejską izbą)Całość ozdobiłam transferami.





Na kolację Darek zrobił pizzę,do której użyliśmy co nieco z domowego ogródka: paprykę i cukinię ze słoja ,którą parę tygodni temu przerobiłam na......ananas.Pycha!Z reszty ciasta zrobiłam drożdżóweczki miniaturowe z tymże "ananasem"






Życzę stosunkowo luźnego tygodnia w pracy;) 

niedziela, 23 września 2012

Jesienna dynia

Mimo tego,że trzyma mnie straszne choróbsko,nie potrafię siedzieć bezczynnie.Zrobiłam dynię,taką na szybko i bez szycia. Dzisiaj mamy pierwszy dzień jesieni,za oknem świeci słoneczko.... idealna pogoda na spacer ...aż mi żal że jestem uziemiona przez tą grypę.








W ogródku też dyniowo,w przyszłym tygodniu mam zamiar przerobić je na dżem.Może macie jakieś sprawdzone przepisy??? 






Kilka fotek ze spaceru z zeszłego tygodnia.


Życzę Wam miłej niedzieli
Bożena

niedziela, 16 września 2012

Lato zamknięte w słojach

Opętały mnie w tym roku przetwory.Większość warzyw pochodzi z naszego ogródka.Radość moja z udanych plonów jest ogromna,ponieważ to pierwszy nasz warzywniak .Okazuje się,że ziemia w tym miejscu jest tak żyzna,że nie trzeba specjalnego wysiłku,żeby zobaczyć na grządce na przykład 3 kg cukinię,czy uginające się gałązki pomidorków cherry.Duma rozpiera mnie jeszcze bardziej gdy pomyślę,że wszystkie te  kolorowe warzywka pochodzą z nasionek, a nie sadzonek kupionych w sklepie.W związku z tegorocznymi sukcesami warzywnymi....w przyszłym roku powstaną dodatkowe cztery rabaty:).

Zagotowałam ogórki w zalewie musztardowej,chili,w zalewie orientalnej z kurkumą i curry,kapustę czerwoną ze śliwkami,gruszki w occie,powidła śliwkowe,nutellę śliwkową ( pyszna !!),pomidory z oliwą z oliwek z dodatkiem bazylii i oregano,leczo,sosik słodko kwaśny z pomidorków,cukinię a'la ananas,śliwki w occie.....ufffff i narazie mam przerwę ,nie dlatego,że już straciłam siły ,ale niestety wyschła nam studnia i nie mamy wody.Kochane pomóżcie mi w tańcu deszczu,bo tutaj na południu jest katastrofa z wodą.Troszkę odbiegłam od tematu słoikowego....
Polecam Wam sosik słodko-kwaśny hicior tegorocznej mojej spiżarni.Prosty w wykonaniu i naprawdę przepyszny (testowałam na siostrze,która zjadła cały słoik ....na zimno,łyżeczką...hehe)

            Przepis na sos słodko-kwaśny z dodatkiem kolendry

75 kg pomidorów bez skórki pokrojonych w kostkę
20 dkg cebuli pokrojonej w kostkę
2 jabłka zetrzeć 
15 dkg cukru
Wszystkie składniki zagotować
Po odparowaniu 1\4 objętości dodać:
1 łyżkę soli
15 ziarenek kolendry rogniecionej
szczyptę cynamonu
50 ml octu 10 %
Gotować jeszcze 30 min.,gorące wlewać do słoików.

Uwagi:
W przepisie jest informacja,żeby nie zagotowywać,ja jednak pasteryzowałam 10 min.Proponuję wszystkie składniki kupić x 10
                                       Smacznego






 
 










Życzę Wam rodzinnej, miłej niedzieli.